Ja mam rzekomo trochę wdzięku,
Ty masz jaskrawo-smutne oczy.
Znajdzie się zatem jakiś powód,
żeby się sobą zauroczyć.
I żeby to zauroczenie
ująć w banalnie wielkie słowa.
Żeby się sobą pozachwycać,
Żeby się sobą rozkoszować.
Ty mnie odszukasz bez kłopotu
w tłumie tak zwanych zwykłych ludzi.
Znajdziemy powód by być z sobą,
Żadnych wymagań, planów żadnych.
A potem sam się znajdzie powód,
by zwątpić czy to się opłaca.
Znajdziemy powód by odchodzić
i brak powodów, żeby wracać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

2 komentarze:
ladnie napisane.... moglbym sie nawet utozsamic z osoba ktora to napisala...
..tak jak ja. pewnie dlatego i mi się podoba.
Prześlij komentarz